Wielki finał mundialu 2026 nie był tak piękny i szalony, jak niemal cztery lata temu, gdy Argentyna biła się o najważniejszy tytuł w świecie piłki nożnej z Francją. Starcie drużyny Lionela Scaloniego z Hiszpanią było taktyczną lekcją i pokazem z jak wielką presją muszą mierzyć się zespoły w finale. Na szczęście na koniec wygrała piłka nożna i zespół zdecydowanie lepszy. Hiszpania wygrała po dogrywce 1:0 po golu wyśmiewanego, a nawet wyszydzanego Ferrana Torresa. Wielki finał mundialu w USA, Meksyku i Kanadzie komentujemy na gorąco w mundialowym studiu Sport.pl w składzie: Jakub Kosecki, były reprezentant Polski, Marcin Borski, były sędzia międzynarodowy i Dominik Wardzichowski, dziennikarz Sport.pl.
Zobacz wideo
Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM Operations Limited to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. 18+













