Tahitańska aktorka skradła serce polskiego amanta. "Wierzyła, że ją kocha", a on odszedł do innej

19 lipca 2026, 12:44

Najpierw zaproponował, by zagrała w jego filmie, dopiero później została jego kochanką. Romans Eugeniusza Bodo z pięknością z Tahiti był w połowie lat 30. na językach wszystkich. Dla polskiego amanta Reri porzuciła dotychczasowe życie i świetnie zapowiadającą się karierę, wierząc, że u jego boku ułoży je sobie na nowo. Tak się jednak nie stało.

Reri i Eugeniusz Bodo na planie filmu 'Czarna perła' / Narodowe Archiwum Cyfrowe

Był wybitnym aktorem i jednym z największych amantów polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Ale Eugeniusz Bodo hipnotyzował nie tylko na scenie czy ekranie. Aktor cieszył się niebywałym powodzeniem u kobiet, co chętnie wykorzystywał, wdając się w kolejne romanse. O jego miłosnych podbojach krążyły legendy, a koledzy z teatralnej garderoby obstawiali, z którą pójdzie do ołtarza. Na ślub nie zdecydował się nigdy, choć głośno było o jego relacji z Anną Irmą Ruahrei Chevalier, którą świat poznał jako Reri.