9 czerwca 2026, 08:09

Dorastała ze starszym bratem, który z dnia na dzień musiał dorosnąć i wziąć na siebie odpowiedzialność za całą rodzinę. To on stał się dla niej autorytetem, wsparciem i drogowskazem. Romantycznego partnera, z którym spędziłaby dekady, Dorota Kamińska szukała długo, ale gdy go znalazła, nie miała wątpliwości. - We wtorek się poznaliśmy, a w niedzielę już urządzaliśmy wspólny dom - opowiadała w jednym z wywiadów.

MARCIN SZAJNFELD/East News

Zanim Dorota Kamińska zdecydowała się związać zawodowo z aktorstwem, jej starszy o trzy lata brat Emilian był już na dobrej drodze do zrobienia kariery. Od zawsze traktowała go jako autorytet i wzór do naśladowania. To właśnie on wziął na swoje barki utrzymanie rodziny, gdy ich ojciec postanowił odejść. – Uczył się i jednocześnie pracował na dom, udźwignął ten ciężar, choć nie było łatwo – opowiadała o nim, dodając, że miał wtedy 17 lat. Imponowała jej jego mądrość i podejście do życia, dlatego gdy zasugerował, że powinna zrezygnować ze studiów inżynierskich i pójść w jego ślady, nie wahała się ani chwili. – Od zawsze się kumplowaliśmy. Dzieliliśmy razem pokój, w którym po nocach opowiadaliśmy sobie bajki i wymyślaliśmy różne opowieści. Trochę żałował, że nie jestem chłopakiem, bo zawsze chciał mieć brata – mówiła w jednym z wywiadów.