Pod Krakowem są miejsca "premium", jest też "gmina - niespodzianka roku", w której ceny działek urosły przez rok o 30 proc. Analitycy sprawdzili ceny podkrakowskich gruntów w ostatnich pięciu latach i mają rady, gdzie teraz szukać działek

Ceny działek pod Krakowem systematycznie rosną, ale nie wszędzie w podobnym tempie. W ostatnich latach wyraźnie wyodrębniło się kilka gmin premium, gdzie grunty są najdroższe. Jest też gmina "ultrapremium", z miejscami, gdzie na grunty stać już tylko deweloperów. I gdzie działki już się wyczerpują.

Najbardziej gwałtowny wzrost cen - o 30 proc. - nastąpił jednak w zupełnie innej gminie. - Generalnie można powiedzieć, że ceny działek pod Krakowem rosną szybciej niż ceny mieszkań w samym Krakowie - zauważa analityk nieruchomości Piotr Krochmal, prezes Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości w Krakowie.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny