Nie tylko Senatorska i Podwale koło Starówki, ale też prowadząca na Nowe Miasto ul. Długa będą zamykane dla samochodów w weekendy i dni wolne od pracy. A jeśli prezydent miasta tak zdecyduje, to także w innych terminach. Umożliwia to wydane właśnie zarządzenie.
O bałaganie parkingowym i korkach wokół warszawskiej Starówki piszemy w "Stołecznej" od lat. Problem staje się znacznie większy w weekendy, gdy kierowcy - a wielu z nich przyjeżdża spoza miasta - próbują przedrzeć się jak najbliżej, zostawić samochód gdzieś przy ulicy i iść na spacer.
Tyle że ten plan często kończy się nerwami i staniem w korku nawet przez kilkadziesiąt minut. Wszystkie miejsca postojowe są zajęte, a auta blokują przejazd. Kierowcy i ich pasażerowie wpadają na Podwalu czy Długiej w pułapkę, z której trudno im się wydostać. Zwłaszcza w okresie świąteczno-noworocznym w tej części miasta powtarza się paraliż komunikacyjny - kto żyw jedzie oglądać efektowną iluminację. Skutek jest taki, że nawet autobusy nie mogą przejechać przez pobliskie ulice Senatorską, Miodową czy Plac Krasińskich. Z tego powodu pasażerowie czekają na przystankach na opóźnione kursy nawet w odległych dzielnicach.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.






