Reprezentacja Anglii znów nie sięgnie po mistrzostwo świata. Zespół Thomasa Tuchela przegrał z Argentyną 1:2, choć jako pierwszy objął prowadzenie. Po końcowym gwizdku głos zabrał kapitan drużyny Harry Kane, który nie ukrywał ogromnego rozczarowania.
Fot. REUTERS/Paul Childs
Anglicy przez pewien czas mogli czuć się znakomicie. W 55. minucie Anthony Gordon wyprowadził swoją drużynę na prowadzenie i wydawało się, że "Synowie Albionu" są o krok od awansu do finału mistrzostw świata. Po zdobyciu bramki obraz meczu jednak całkowicie się zmienił. Zamiast dalej atakować, Anglia coraz głębiej cofała się pod własne pole karne, oddając inicjatywę Argentyńczykom. Albicelestes cierpliwie budowali kolejne akcje, doprowadzili do wyrównania, a następnie zadali decydujący cios, wygrywając 2:1 i meldując się w finale drugi raz z rzędu.
Zobacz wideo
Kane przerwał milczenie. "Brakuje słów"
















