Kandydaturę Szpytmy poparli wszyscy obecni posłowie PiS, PSL i Konfederacji. "Za" głosowała również większość posłów Polski 2050 (w tym Szymon Hołownia). Przeciw były kluby KO, Lewicy, Centrum i koło Razem.

Jak powiedział w Sejmie przedstawiciel Kolegium IPN Tadeusz Wolsza, kandydaturę Szpytmy poparło siedmiu z dziewięciu członków kolegium. - Zaważyły na tym osiągnięcia zawodowe kandydata i świetną znajomość instytutu - mówił przed głosowaniem Wolsza.

"Wybitnym naukowcem i historykiem" nazwał Szpytmę Paweł Szrot z klubu Prawa i Sprawiedliwości. - Żyjemy w czasach, kiedy skrajnym upolitycznieniem nazywa się troskę o prawdę (...). Ale mam nadzieję, że żyjemy w czasach, kiedy ta kandydatura zostanie przegłosowana - powiedział.

- Ponad 170 osób: naukowców, historyków i byłych pracowników IPN zaapelowało o brak poparcia dla tej kandydatury - mówił Patryk Jaskulski z KO. Polityk podkreślił, że prezes IPN to również "funkcja publiczna", a Sejm nie może pełnić "roli notariusza Kolegium IPN".

Zarówno Jaskulski, jak i Sławomir Ćwik przypomnieli o nieprawidłowościach w wydatkowaniu pieniędzy w IPN, które wykryła Najwyższa Izba Kontroli.