16 lipca 2026, 13:04

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że nieprawidłowości przy powoływaniu sędziego - jeśli są na tyle poważne, że budzą wątpliwości co do wpływu władzy wykonawczej na nominację - mogą same w sobie wystarczyć do podważenia jego niezawisłości. To kolejny odcinek sporu o status sędziów Sądu Najwyższego wybranych z udziałem neo-KRS. Osobno rzeczniczka generalna TSUE zaproponowała, by Trybunał umorzył powiązaną sprawę.

Fot. Michał Borowczyk / Agencja Wyborcza.pl

Rzeczniczka generalna TSUE Tamara Ćapeta zaproponowała, by Trybunał uznał się za niewłaściwy w sprawie dotyczącej składu orzekającego w Sądzie Najwyższym. Jeśli jednak będzie chciał wydać wyrok, powinien uznać, że skład "mieszany", z udziałem sędziów wadliwie wybranych, nie jest niezawisłym sądem - dodała.

Opinia rzeczniczki generalnej TSUE