Fundacja Grupy PKP ufunduje 17-letniemu Dominikowi stypendium. A liceum, w którym się uczy, dostało pieniądze na dostosowanie budynku do jego potrzeb.
- To jest ogromnie poruszające, że tyle osób włączyło się w pomoc, że wspiera nas tak wiele instytucji – mówi Agnieszka Ścieglińska, dyrektorka I Liceum Ogólnokształcącego im. Mikołaja Kopernika w Radomiu. To tam uczy się 17-letni Dominik Hołuj, nastolatek, który uległ ciężkiemu wypadkowi kolejowemu.
Dominik, 17-letni uczeń radomskiego liceum, wpadł pod koła ruszającego pociągu w sobotę 14 lutego około godz. 12 na przystanku kolejowym w Woli Bierwieckiej koło Radomia. Nastolatek wracał z zakupów z mamą, na stacji kolejowej pomagał wynieść z pociągu wózek z dzieckiem. Gdy był jeszcze na peronie, pociąg z otwartymi drzwiami ruszył. Gdy chłopak chciał wsiąść ponownie do wagonu, drzwi przycięły mu rękę. Nie zdołał jej uwolnić, pociąg wciągnął go pod koła.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







