Gdy patrzę na studio Camerimage w Toruniu szukam odpowiedzi: co ma być w środku? I pytam: Czy samorząd województwa jest od budowania infrastruktury filmowej tylko dlatego, że ktoś tak chce? - mówi prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski.

Rafał Bruski, prezydent Bydgoszczy: - Jestem finansistą i obejmując funkcję prezydenta dokładnie to sobie przeanalizowałem. Wielu mieszkańców i Polaków nie zastanawia się, skąd państwo, rząd i samorząd mają pieniądze. Ta dyskusja w naszym kraju jest zawsze bardzo trudna. Sytuacja w Bydgoszczy była bardzo kiepska. Wiedziałem, że tylko twarda dyscyplina w finansach po stronie wydatków i konsekwencja po stronie przychodów spowoduje, że z tego kryzysu wyjdziemy. I wyszliśmy. Ale to było działanie rozłożone na lata. Każdego roku byliśmy bogatsi o 30-40 milionów i doszliśmy do tzw. nadwyżki operacyjnej. To tak zwane wolne środki na inwestycje. To pieniądze, z którymi można aplikować na projekty unijne i w Bydgoszczy nie mamy dziś problemu z wkładem własnym do jakiegokolwiek projektu. Zawsze dbam o tę rezerwę, żebyśmy pod tym kątem byli bezpieczni.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.