Niebezpiecznie zaczyna się robić wtedy, kiedy nie wiem, który świat jest prawdziwy - mówi Otylia Ejsmont, u której w wieku 13 lat zdiagnozowano schizofrenię. Jest po wielu terapiach, prowadzi grupy samopomocowe i właśnie otworzyła bistro. Otwarcie opowiada o życiu z tą chorobą, bo marzy, żeby osoby, które się z nią zmagają, nie były przez nikogo stygmatyzowane.
Otylia Ejsmont: Małgorzata to imię, które nadano mi po urodzeniu. To piękne imię, Małgorzata pochodzi z języka greckiego i znaczy "perła". W 2023 roku przez dwa miesiące byłam w szpitalu psychiatrycznym. To nie był ani najdłuższy, ani najkrótszy pobyt w szpitalu. Kiedy wyszłam, zaczęłam bardzo intensywną terapię. Jej efekty były spektakularne. Uznałam, że nie jestem już tą Małgosią, którą byłam do tej pory.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
Tatry






