Dwie 17-letnie licealistki przyjechały na ferie pod Tatry. Kupiły bilety powrotne do Warszawy, ale nigdy nie wróciły do domu. Po 33 latach Archiwum X i śledczy z Prokuratury Krajowej od początku próbują ustalić, co wydarzyło się tamtego dnia.

- To sprawa dla Archiwum X, ale taka z gatunku najtrudniejszych. Nie ma miejsca zdarzenia, nie ma żadnych dowodów, jakiegokolwiek śladu po zaginionych, nawet nie wiadomo, co tak naprawdę się stało - mówi prokurator Eryk Stasielak, szef małopolskiego Wydziału Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

Śledczy z tej elitarnej komórki na co dzień ścigają najgroźniejszych przestępców. Od ponad roku wspólnie z policjantami z Archiwum X próbują jednak odpowiedzieć na zupełnie inne pytanie: co stało się z Anną i Ernestyną, warszawskimi licealistkami, które 33 lata temu zaginęły w Zakopanem?

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny