- To po prostu katastrofa - powiedział po meczu Argentyna - Szwajcaria (3:1) Remo Freuler. Szwajcarski pomocnik nie ukrywał wściekłości po czerwonej kartce, którą zobaczył jego kolega z drużyny Breel Embolo przy wyniku 1:1.

PETER KLAUNZER / PAP/EPA

Argentyna po dogrywce wygrała ze Szwajcarią 3:1 i awansowała do półfinału mistrzostw świata. Rywalizację w tym spotkaniu naznaczyła jednak druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Breela Embolo w 72. minucie spotkania.

Zobacz wideo

"Była 69. minuta gry. Leandro Paredes został ukarany przez sędziego Joao Pinheiro żółtą kartką za faul na Breelu Embolo. Z tym że faulu wcale nie było, co wyłapali sędziowie VAR. Portugalczyk po obejrzeniu tej sytuacji musiał zgodzić się z kolegami z zespołu sędziowskiego. Embolo faktycznie przewrócił się bez kontaktu z rywalem. W efekcie żółta kartka pokazana Paredesowi została cofnięta, a dostał ją Embolo. Kontynuowałby grę, ale... miał już na koncie żółtą kartkę. Tym samym drugi żółty kartonik poskutkował wyrzuceniem napastnika Stade Rennais z boiska" - opisywaliśmy na Sport.pl. Tym samym Szwajcar został dopiero czwartym piłkarzem w historii mundiali, który zobaczył drugą żółtą kartkę za symulowanie.