Już w sobotnie popołudnie poznamy triumfatorkę tegorocznego Wimbledonu. Wiemy już na pewno, że po raz szósty w historii będzie to Czeszka, bowiem w finale zmierzą się Karolina Muchova i Linda Noskova. Obie panie już zanotowały skok o kilka pozycji w rankingu WTA, a mogą ustawić się w jeszcze lepszej sytuacji. Co to oznacza dla Igi Świątek i Mai Chwalińskiej? Jedna z nich może mieć poważny problem z utrzymaniem się na wysokiej pozycji.
Fot. REUTERS/Toby Melville
Po czwartkowych półfinałach wszystko stało się jasne. W walce o triumf w Wimbledonie zmierzą się dwie reprezentantki Czech - Karolina Muchova i Linda Noskova. Nasze południowe sąsiadki w bojach o finał ograły Coco Gauff i Martę Kostiuk. Większe problemy miała Muchova, która potrzebowała aż trzech setów do zwycięstwa nad Amerykanką, w tym ostatniego zakończonego super tie-breakiem.Noskova z kolei poradziła sobie z Ukrainką na przestrzeni dwóch partii.
Zobacz wideo Rewolucja w życiu Mai Chwalińskiej. Tego jeszcze nie przeżyła
Czeszki rozbiły bank. Tak wygląda ranking WTA przed finałem Wimbledonu






