Polscy fani tenisa z coraz większą tęsknotą mogą patrzeć wstecz. Ostatni raz Iga Świątek była liderką rankingu WTA 20 października 2024 roku. Dziś ewentualne liderowanie naszej rodaczki na światowych listach brzmi jak czysta abstrakcja.
Zobacz wideo Chwalińska o najtrudniejszym momencie
Świątek dalej w rankingu WTA na żywo
Raszynianka, niestety, nie przypomina samej siebie z najlepszych lat. Notorycznie przegrywa z niżej notowanymi zawodniczkami. W tegorocznym Wielkim Szlemie zaczęła co prawda od porażki z Jeleną Rybakiną (2. WTA) w ćwierćfinale, ale już podczas Roland Garros Świątek uległa Marcie Kostiuk (13. WTA) w IV rundzie, zaś w nadal trwającym Wimbledonie lepsza od naszej rodaczki w III rundzie była Alexandra Eala (32. WTA).
Wymieniliśmy tylko najważniejsze turnieje w dotychczasowym kalendarzu. Najlepszym wynikiem Igi Świątek w tym roku jest półfinał turnieju rangi WTA 1000 w Rzymie na mączce. Polka łącznie zanotowała 21 zwycięstw i 11 porażek, co musi mieć swoje odzwierciedlenie w rankingu WTA. W zestawieniu na żywo nasza reprezentantka zajmuje dopiero 7. miejsce. Stało się tak w związku z awansem Czeszki Karoliny Muchovej do półfinału Wimbledonu po zwycięstwie z Naomi Osaką.






