Iga Świątek zgodnie z oczekiwaniami awansowała do II rundy wielkoszlemowego Roland Garros. Polka pokonała Czeszkę Sarę Bejlek 6:2, 6:3. Dzięki tej wygranej dopisała na swoje konto 60 punktów i umocniła się na trzeciej lokacie rankingu WTA. Przy dobrych wiatrach Świątek może powalczyć jeszcze o wyprzedzenie w klasyfikacji wiceliderki, Jeleny Rybakiny.

Fot. REUTERS/Guglielmo Mangiapane

Iga Świątek jak burza idzie przez pierwsze rundy Roland Garros. Najpierw Polka poradziła sobie z niespełna 18-letnią Emerson Jones z Australii, a następnie musiała zmierzyć się z jedną z najbardziej utalentowanych czeskich tenisistek, 20-letnią Sarą Bejlek. Faworytką była nasza tenisistka, lecz Dominik Senkowski ze Sport.pl określał Czeszkę mianem "ukrytego zagrożenia".

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Zagrożenie to jednak pozostawało ukryte przez większość spotkania. Bejlek wprawdzie w pierwszym secie zaskoczyła Świątek, przełamując ją w siódmym gemie - z tym że było to przy wyniku 5:1 dla Polki. Ostatecznie trzecia rakieta świata poradziła sobie z niżej notowaną rywalką i całe spotkanie zwyciężyła wynikiem 6:2, 6:3.