Wygląda na to, że w kinie narodził się nowy nurt filmów o architektach-wizjonerach zmagających się z systemem i własnymi ambicjami.
To miejsce robi piorunujące wrażenie
Przeszklone wieżowce sięgają chmur, co sprawia, że można się poczuć jak na ulicach Tokio czy Nowego Jorku. Mieszczą się tu biurowce będące siedzibami międzynarodowych korporacji. Nieopodal znajduje się wejście do mieniącego się tysiącami barw centrum handlowego, a zaledwie kilka kroków dalej wznosi się największa w Europie kryta arena. Każdego dnia ulice tej dzielnicy przemierzają tysiące pracowników, studentów i turystów.
Stosunkowo młoda La Défense, położona zaledwie kilka kilometrów na zachód od centrum Paryża, stała się największą dzielnicą biznesową w Europie. Symboliczną bramę do tego wyjątkowego miejsca stanowi imponująca budowla w kształcie sześcianu – Wielki Łuk Braterstwa.
Agata Żelazowska dla Klubu "Wyborczej"








