Meta mierzy się z największym pozwem w historii. Gra idzie o jej przetrwanie. "Nowy Meksyk pokazał wzorzec"
10 lipca 2026, 19:00
Meta przegrała przedsądową batalię o rozwiązanie sporu z czterema amerykańskimi stanami bez procesu. Jego data została już wyznaczona. Stawka jest bardzo wysoka, dla właściciela Facebooka to "być albo nie być".
Fot. REUTERS/Daniel Cole
Sprawa z właścicielem Facebooka i Instagrama to wręcz modelowy przykład przysłowia "Nosił wilk razy kilka, ponieśli i wilka". Meta bagatelizowała ostrzeżenia o braku wystarczającej ochrony dzieci na jej platformach i wreszcie się doigrała. Kwota, której domagają się cztery stany (Kalifornia, Kolorado, Kentucky i New Jersey), to aż 1,4 biliona dolarów. Giełdowa wycena firmy jest większa jedynie o ok. 100 mld dolarów. Zasądzenie takiego odszkodowania to byłby koniec Mety. Pełnomocnicy firmy nie mają co do tego wątpliwości, pozew nazwali bezprecedensowym w historii walki o prawa konsumentów.














