Marcelo Arevalo i Jelena Ostapenko wygrali tegoroczny Wimbledon w mikście. Salwadorsko-łotewski duet przegrał pierwszego seta z parą Marc Polmans/Storm Hunter, lecz odwrócił losy rywalizacji.

Fot. REUTERS/Andrew Couldridge

W czwartek kibice tenisa emocjonowali się głównie półfinałami w singlu kobiet na Wimbledonie. Karolina Muchova pokonała Coco Gauff - 6:2, 1:6, 7:6(10). Linda Noskova wygrała natomiast z Martą Kostiuk (6:4, 6:4). W rywalizacji o tytuł zmierzą się zatem dwie reprezentantki Czech. Wielkie emocje były także w finale gry mieszanej. Mogliśmy w nim zobaczyć m.in. Jelenę Ostapenko, zawodniczkę dobrze znaną z występów w singlu. Łotyszka często bywa nazywana "koszmarem Igi Świątek", bo była od Polki lepsza w ich wszystkich sześciu spotkaniach.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

Ostapenko ma wielkie powody do zadowolenia