Sprawa dotyczyła m.in. nabywania samochodów pochodzących z przestępstw, zlecenia zniszczenia mienia oraz naruszenia nietykalności funkcjonariusza policji.

Wyrok w sprawie olsztyńskiego zawodnika mieszanych sztuk walk Mameda Ch. i innych oskarżonych zapadł w środę 8 lipca. Jak przekazał prezes Sądu Rejonowego w Tarnowskich Górach Adam Skowron, sąd uznał oskarżonego za winnego części zarzucanych mu czynów. Pierwsze o sprawie poinformowało RMF FM.

Najsurowsze kary dotyczyły przestępstw związanych z paserstwem, do których dochodziło w latach 2016-2017. Sąd przypisał Mamedowi Ch. m.in. nabycie lub usiłowanie nabycia w Polsce i Czechach samochodów pochodzących z kradzieży lub innych czynów zabronionych, w tym pojazdów marek BMW M6 GT, Porsche Panamera oraz BMW 750 X-drive. Za część tych czynów wymierzono mu karę roku i dwóch miesięcy więzienia oraz grzywnę 140 tys. zł, a za kolejne przypadki paserstwa – rok więzienia i 105 tys. zł grzywny.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny