Tomasz S. stanie przed sądem pod zarzutem znieważenia obywatela Ukrainy z powodu jego przynależności narodowej. Oskarżony w czasie popełniania czynu był w służbie w CBŚP. Był też pijany.
Do zdarzenia doszło pod koniec lipca ubiegłego roku. Radomscy policjanci dostali wezwanie na stację paliw przy ul. Kieleckiej w Radomiu. - Chodziło o kierowanie wyzwisk i gróźb karalnych przez pijanego pasażera taksówki wobec kierowcy, obywatela Ukrainy – informowała wtedy mł. asp. Dorota Wiatr-Kurzawa z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Okazało się, że agresorem był 39-letni funkcjonariusz CBŚP, doświadczony policjant, w służbie od 19 lat. Na miejsce przyjechał prokurator. Zdecydował o umieszczeniu mężczyzny w policyjnej izbie zatrzymań.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
MATERIAŁ PROMOCYJNY








