Prokuratura oskarżyła trzy osoby w związku z brutalnym pobiciem obywatela Ukrainy. Jeden z oskarżonych to były zawodnik MMA. Odpowie przed sądem za ciężkie uszkodzenie ciała realnie zagrażające życiu
Do tych zdarzeń doszło 19 grudnia ubiegłego roku w Radomiu. Około godz. 23 patrol policji został wezwany do jednego z mieszkań przy ul. Sportowej, gdzie miał znajdować się pobity mężczyzna. 41-letni obywatel Ukrainy Yurii L. został przewieziony do szpitala, a śledczy wszczęli postępowanie dotyczące jego pobicia.
Jak ustalono, tego samego dnia około godz. 10 Yurii L. był w sklepie Delikatesy Centrum przy ul. Zbrowskiego na osiedlu Gołębiów. Sprzedawczynie przyłapały go na kradzieży piwa. Mężczyzna odłożył piwo na półkę i próbował wyjść ze sklepu, pracownice zamknęły więc drzwi na klucz, zatrzymując go w środku. W zamian za niepowiadamianie policji zażądały od niego tysiąca złotych. Miało to być zadośćuczynienie, bo - jak wyjaśniały - to nie była pierwsza kradzież dokonana przez Yuria L. Ten zaczął dzwonić do żony i do znajomych z prośbą o pieniądze. To trwało około godziny, ostatecznie Ukrainiec zaproponował, że może zapłacić 500 złotych, bo tyle udało mu się uzbierać. Pracownica sklepu Anna H. oznajmiła, że się go obawia i dlatego zobowiązała go, by zapisał swoje dane na paragonie.









