10 lipca 2026, 10:40

Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie w sprawie założenia przez funkcjonariuszy CBA nadajnika GPS w aucie byłego polityka PO Włodzimierza Karpińskiego - ustalił portal Gazeta.pl. Karpiński jest jednym z oskarżonych w tzw. aferze śmieciowej.

Fot. Jakub Orzechowski / Agencja Wyborcza.pl

Ówczesny sekretarz miasta stołecznego Warszawy i były szef Miejskiego Przedsiębiorstwa Oczyszczania Włodzimierz Karpiński został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA pod koniec lutego 2023 r. Prokuratura zarzucała Karpińskiemu, że zażądał od jednej z firm 2,5 proc. wartości umów dotyczących utylizacji śmieci. Zdaniem śledczych, Karpiński przyjął między 2020 a 2022 rokiem łapówki w łącznej kwocie ok. 5 mln zł.

Włodzimierz Karpiński został umieszczony w areszcie, stracił też stanowisko w stołecznym ratuszu. Wyszedł z aresztu po kilku miesiącach, w listopadzie 2023 r., kiedy to objął mandat europosła i przysługiwał mu immunitet. Miejsce w Parlamencie Europejskim zwolniło się bowiem w związku z tym, że ówczesny europoseł Krzysztof Hetman został wybrany do Sejmu. Włodzimierz Karpiński nie zdecydował się później na kandydowanie w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2024 r.