9 lipca 2026, 08:23

- Jasne jest, że jeśli otrzymuje się prezent, w dyplomacji nie zwykło się odmawiać - tak o podarunku od prezydenta Turcji Recepa Erdogana dla Karola Nawrockiego mówił w RMF FM prezydencki minister Marcin Przydacz. Z medialnych doniesień wynika, że przywódcy państw NATO zostali obdarowani po zakończeniu szczytu w Ankarze rewolwerami wraz z amunicją.

Fot. REUTERS/Yves Herman

- Rzeczywiście, prezydent Erdogan każdemu ze swoich gości prezydentów ofiarował tego typu prezent. Nie wiem, czy to replika, czy to oryginał. Na pewno nikt nie będzie z niego strzelał - mówił w czwartek rano w RMF FM szef Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz.

- Zdaje się, że ten prezent został skierowany przez Kancelarię Prezydenta RP na lotnisku na Okęciu do odpowiedniego oclenia i zbadania prawnego, by wszystko było zgodnie z przepisami prawa. Jasne jest, że jeśli otrzymuje się prezent, w dyplomacji nie zwykło się odmawiać - mówił współpracownik Karola Nawrockiego. Przydacz zapowiedział, że prezent trafi do "odpowiedniego miejsca, magazynu, tak, aby był bezpieczny i uszanowany jako prezent prezydenta Turcji dla Rzeczypospolitej".