9 lipca 2026, 07:45

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan na zakończenie szczyt w Ankarze podarował przywódcom krajów NATO spersonalizowane rewolwery z amunicją. Nie wszyscy politycy zdecydowali się na zabranie prezentu do swoich krajów.

Fot. REUTERS/Alastair Grant

Brytyjski premier Keir Starmer potwierdził w rozmowie z dziennikarzami, że turecki prezydent wręczył każdemu przywódcy państw NATO rewolwer z wygrawerowanym imieniem i nazwiskiem otrzymującego oraz pudełko z amunicją i zestaw do czyszczenia broni. - To zaskakujący wybór upominku - skomentował Starmer. Erdogan dołączył również do prezentu notę zwalniającą broń z kontroli eksportowych. Szef rządu Wielkiej Brytanii przyznał, że zostawił broń i amunicję pod opieką brytyjskich urzędników w Ankarze, bo wwiezienie tego podarunku do kraju byłoby niezgodne z prawem. Prezent może wrócić w ręce premiera po tym, jak broń zostanie pozbawiona cech użytkowych.

Broni od Recepa Erdogana nie zatrzyma również premier Kanady Mark Carney, który przekazał ją Królewskiej Kanadyjskiej Policji Konnej. Wiadomo jednak, że funkcjonariusze nie będą korzystać z rewolweru. Niewykluczone, że przedmiot zostanie umieszczony w którymś z muzeów. Z kolei amunicja wręczona Carneyowi została w Turcji.