Przed reprezentacją Norwegii mecz z Anglią w ćwierćfinale mundialu. "The Sun" informuje, że Erling Haaland i spółka zaprotestowali przeciwko hałasowi i złym warunkom panującym obok hotelu w Fort Lauderdale. Ostatecznie dopięli swego i zmienili zakwaterowanie, a kierownik drużyny wprost nazywa to "brutalną akcją logistyczną".

Fot. REUTERS/Dylan Martinez

Reprezentacja Norwegii wróciła na mundial po 28 latach i pisze podczas turnieju w Ameryce Północnej wspaniałą historię. Drużyna Stale Solbakkena awansowała do ćwierćfinału. Norwegowie najpierw pokonali Irak (4:1), następnie ograli Senegal (3:2), na koniec fazy grupowej zagrali rezerwowym składem z Francją, przegrywając 1:4, a później odnieśli dwa zwycięstwa w podstawowym czasie gry takim samym wynikiem (2:1). Wyższość "Wikingów" musieli uznać Iworyjczycy oraz Brazylia.

Zobacz wideo Natalia Majewska po przegranej z Brazylią: Było ciężko, ale dawałyśmy z siebie wszystko

Norwegowie z szybką akcją. "Jesteśmy zadowoleni z nowego miejsca"