Poznaliśmy już komplet półfinalistek Wimbledonu. Jedną z nich jest Marta Kostiuk, która w środę pokonała Jasmine Paolini 6:3, 6:2. Ukrainka w wywiadzie pomeczowym przyznała, że dopiero po raz drugi w życiu miała przyjemność pojawić się na korcie centralnym. Aby oswoić się z tremą towarzyszącą jej przed meczem ćwierćfinałowym, skorzystała z rady polskiej trenerki, Sandry Zaniewskiej.

Fot. REUTERS/Marko Djurica

Marta Kostiuk jest w fenomenalnej formie, co potwierdza na tegorocznym Wimbledonie. Ukrainka w drodze do ćwierćfinału Wimbledonu pokonała Nadię Podoroską, Annę Blinkową, Ashlyn Krueger i Emmę Navarro. W starciu o awans do najlepszej czwórki wielkoszlemowego turnieju walczyła z Jasmine Paolini.

Zobacz wideo Rewolucja w życiu Mai Chwalińskiej. Tego jeszcze nie przeżyła

Różnica klas była widoczna od samego początku. Kostiuk doprowadziła do przełamania w piątym gemie, a pierwszego seta zwyciężyła z przewagą dwóch przełamań, wygrywając 6:3. W drugiej odsłonie ponownie zdeklasowała Paolini, tym razem pozwalając Włoszce na zdobycie zaledwie dwóch gemów. Ukraińska tenisistka tym samym po raz drugi z rzędu zameldowała się w półfinale wielkoszlemowego turnieju, powtarzając sukces z Roland Garros.