To już nie żarty. Od kilku lat Morze Śródziemne stało się drugą ojczyzną niepożądanych i coraz bardziej uciążliwych gatunków zwierząt i ryb.

Pelagia noctiluca, meduza świecąca, to przepiękne stworzenie o średnicy zaledwie kilku centymetrów, w nocy emitujące żółtozłoty lub różowofioletowy kolor. Pełno ich w wodach Morza Śródziemnego, okazji do zachwytu więc nie brakuje.

Ale plażowicze wcale się nie zachwycają. Dlaczego? Przez parzydełka. W kontakcie z ludzkim ciałem zwierzęta te wstrzykują jad, a ból przypomina użądlenie stada os i utrzymuje się przez wiele dni.

Przepiękne różowofioletowe meduzy mnożą się szybko dzięki zachodzącej zmianie klimatycznej: rosnącej temperaturze morza i malejącej liczbie ich naturalnych wrogów, takich jak żółwie morskie. Coraz częściej meduzy przesuwają się z głębokich wód w stronę brzegu, gdzie zagrażają plażowiczom. Te miłe dla oka zwierzątka potrafią też dziesiątkować farmy ryb.

skrót wydarzeń dnia