Restauracje i hotele tylko dla dorosłych? "Usłyszeliśmy, że nie jest to hotel dla niemowląt"
7 lipca 2026, 09:11
Zakazy wstępu dla dzieci do restauracji czy hoteli od lat budzą emocje. Jedni rodzice uważają, że to przejaw dyskryminacji najmłodszych, inni przyznają, że chętnie skorzystaliby z miejsc przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych. Czy właściciel lokalu rzeczywiście może odmówić obsługi rodziny z dzieckiem?
ArtEvent ET/Shutterstock
Do zwolenników restauracji przeznaczonych wyłącznie dla dorosłych należy pani Natalia. Choć sama wychowała dzieci, uważa, że w niektórych miejscach powinien obowiązywać spokój. - Poszliśmy ostatnio z mężem na kolację do naszej ulubionej restauracji. Kuchnia włoska, jedzenie obłędne, ale traf chciał, że dwa stoliki obok siedzieli rodzice z dwójką dzieci, na moje oko przedszkolaki. I gdyby te maluchy zachowywały się grzecznie, nie miałabym nic przeciwko, ale one tak głośno rozmawiały, śmiały się, potem zaczęły biegać po restauracji. Były momenty, w których spokojnie się nie dało porozmawiać - opowiada nasza czytelniczka.








