Górny Śląsk z Pomorzem połączyła radość z nowej ustawy o metropoliach. Jest potrzebna, ale to szansa, którą łatwo zmarnować.
W Polsce działa tylko jedna usankcjonowana przepisami metropolia. Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia istnieje już od dziewięciu lat, ale od dłuższego czasu było dla wszystkich jasne, że w dotychczasowej formule prawnej i zmieniających się okolicznościach, GZM wyczerpała swoje możliwości.
Świat pędził do przodu, rozpoczęła się transformacja gospodarcza i energetyczna, Rosja napadła na naszego sąsiada, a pod strzechy zawitała sztuczna inteligencja. Tymczasem GZM bazowała na przepisach, które z trudem wynegocjowano, chwilami wręcz wyproszono dekadę temu. Metropolia, którą tworzy 41 miast i gmin, dostała kompetencje, które można tak naprawdę wyliczyć na palcach jednej ręki.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny













