Folarin Balogun już na 100 proc. będzie mógł zagrać w meczu 1/8 finału mundialu USA - Belgia. FIFA oficjalnie odrzuciła skargę Belgów w sprawie dopuszczenia napastnika do gry mimo czerwonej kartki w poprzednim meczu, o czym poinformowała w komunikacie. Możliwe jest jednak, że to jeszcze nie koniec tej afery.
Fot. Stephanie Scarbrough / AP Photo
Jeszcze w niedzielny poranek 5 lipca sztab reprezentacji Belgii nie musiał przyglądać się zbytnio grze Folarina Baloguna podczas przedmeczowych analiz. Najlepszy na tym turnieju strzelec Amerykanów (3 gole) wyleciał z boiska z czerwoną kartką w starciu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną (2:0), czym wyeliminował się z walki o ćwierćfinał. A przynajmniej tak być powinno, bo w praktyce FIFA w niedzielne popołudnie ogłosiła, że zawiesiła mu wykonanie kary, zezwalając na grę.
Zobacz wideo "Absurdalne, niedorzeczne". Tak wyglądają ceny na Mundialu
Belgia protestowała, ale na próżno













