Folarin Balogun został ukarany czerwoną kartką w meczu 1/16 finału mistrzostw świata z Bośnią i Hercegowiną (2:0). Co ciekawe, napastnik reprezentacji USA najpierw trafił do siatki, a w 64. minucie musiał zejść do szatni. Początkowo wydawało się, że opuści spotkanie 1/8 finału z Belgią. Ostatecznie kara została anulowana i napastnik AS Monaco będzie mógł wystąpić we wtorkowym meczu.
Zobacz wideo
Klopp skrytykował Trumpa i Infantino
Według angielskiego dziennikarza Bena Jacobsa z talkSPORT decyzja miała zostać podjęta po bezpośredniej interwencji amerykańskich władz. Z kolei Yahoo Sport poinformowało, że FIFA zaprzecza takim doniesieniom i utrzymuje, że zawieszenie kary było wyłącznie decyzją niezależnego komitetu dyscyplinarnego.
Sprawę dodatkowo podgrzał sam Donald Trump. Prezydent Stanów Zjednoczonych opublikował wpis na swojej platformie społecznościowej Truth Social.












