Bogacze Putina wyciągają ręce po skarb światowej przyrody, jezioro Bajkał. W interes chce wejść Errol Musk, ojciec Elona. Ekolodzy w trwodze, ale bezsilni.
Za intrygą, która zagraża czystości największego na świecie zbiornika słodkiej wody, jak zapewnia „Nowa Gazeta Europa", stoi superlojalny wobec Putina, wykorzystywany przez Kreml do szemranych misji multimiliarder Oleg Deripaska. Wspomaga go też niebiedny, ważny deputowany do Dumy Andriej Ługowoj, ceniony w Moskwie i obsypany przywilejami po tym, jak 20 lat temu w Londynie otruł polonem dezertera ze służb specjalnych, Aleksandra Litwinienkę.
Interes, który chcą zrobić, jest pośrednio związany w wojną. Ogromny jak Belgia Bajkał z 23,6 tys. km sześc. krystalicznie czystej wody (piąta część światowych zapasów wody słodkiej), otoczony tysiącami kilometrów dziewiczej tajgi, słoneczny (dni z jasną pogodą jest tu więcej niż w kurortach nad Morzem Czarnym) coraz mocniej wabi turystów.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium








