9 lipca 2026, 12:41
Polska miała wyegzekwować 174,5 mln zł od Gazpromu, ale w wyniku sporu dwóch skarbówek sprawa trafiła do ministra finansów. "Decyzja Andrzeja Domańskiego zablokowała ściągnięcie prawomocnie zasądzonej kary z zamrożonych aktywów rosyjskiego giganta" - podaje "Puls Biznesu". Minister finansów zareagował na te doniesienia.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
W 2024 roku Gazprom, rosyjski gigant gazowy, przegrał prawomocnie spór z Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Spółka ma zapłacić 174,5 mln zł kary za brak współpracy w postępowaniu dotyczącym budowy gazociągu Nord Stream 2.
Jednak Gazprom zignorował wyrok i nie zapłacił kary. UOKiK postanowił więc wyegzekwować wspomnianą kwotę z zamrożonych w Polsce udziałów spółki w EuRoPolGazie. Tego też nie udało się dokonać, ponieważ - jak pisze "Puls Biznesu" - egzekucję długu miała zablokować decyzja ministra finansów Andrzeja Domańskiego.







