Najgorsza była niewiedza - mówi córka zamordowanego. Gdy jej ojciec zniknął, miała dwa lata. W poniedziałek sąd w Poznaniu prawomocnie zamknął historię zabójstwa pod Obornikami. Jeden z oskarżonych walczył do końca.

Daria ma dziś 30 lat. Po wyjściu z sali rozpraw ociera łzy. – Nie wiedziałam, czy kiedykolwiek poznam prawdę – mówi. – To, czego dowiedziałam się podczas procesu, było trudne i drastyczne. Ale mimo wszystko cieszę się, że po tylu latach prawda wyszła na jaw.

– Na sprawiedliwość nigdy nie jest za późno – dodaje prokurator Jacek Szymanowski.

Kilka minut wcześniej w sali rozpraw zakończyła się historia, która zaczęła się 17 kwietnia 1998 roku.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.