Ważny apel Mai Chwalińskiej. "Proszę"

Maja Chwalińska skupia się na rehabilitacji, ale nie mogła przejść obojętnie wobec jednej kwestii. Wystosowała ważny apel w mediach społecznościowych. Polska tenisistka postanowiła ukrócić jeden z procederów, którego padła ofiarą.

Fot. REUTERS/Marko Djurica

- Strasznie żal mi Mai, gdyby nie ten upadek, podziwialibyśmy ją w dalszej części turnieju. Ewidentny pech! To był meczbol przecież, ona sobie uszkodziła nogę podczas wymiany, która mogła być ostatnią - tak o dramacie Mai Chwalińskiej mówił Robert Radwański w rozmowie z Polsatem Sport. Polka dograła mecz z Mananchayą Sawangkaew w pierwszej rundzie Wimbledonu do końca, ale uraz kostki nie pozwolił jej pokonać rywalki. Okazuje się jednak, że w ostatnich dniach 24-latka doświadczyła nie tylko problemów ze zdrowiem.

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros