3 lipca 2026, 20:33
Pacjentka Szpitala Południowego otrzymała zarodek innej pary - ustalił Rynek Zdrowia. Pomyłkę wykryli embriolodzy. Ostatecznie do ciąży nie doszło.
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl
Rynek Zdrowia nieoficjalnie ustalił, że do zdarzenia doszło miesiąc temu, kiedy w Szpitalu Południowym przebywały dwie pacjentki, które miały różne imiona, ale to samo nazwisko. Zdaniem dziennikarzy pomyłka wydarzyła się na etapie identyfikacji zarodka i jego rozmrożenia. W wyniku niego u jednej z pacjentek przetransferowano zarodek, który nie pochodził od niej i jej partnera.
Skontaktowaliśmy się ze Szpitalem Południowym w celu potwierdzenia tych informacji i ustalenia szczegółów. W momencie publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.










