13 czerwca 2026, 11:48

Na terenie, gdzie znaleziono płody, cały czas pracują śledczy. Na ten moment służby oficjalnie informują o znalezieniu 32 płodów. Prokuratura czeka na informacje, kiedy możliwe będzie przesłuchanie zatrzymanej patomorfolożki.

Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

W sobotę rano prokuratura poinformowała, że zatrzymana lekarka "źle się poczuła" i zgłosiła to policjantom. Zgodnie z procedurami została przewieziona do szpitala. Obecnie prokuratura czeka na informację, kiedy przesłuchanie zatrzymanej kobiety będzie możliwe.

Jak dodała prokuratura, na terenie, gdzie znaleziono płody, cały czas pracują śledczy. Na ten moment służby oficjalnie informują o znalezieniu 32 płodów. Śledczy znaleźli również fragmenty zniszczonej dokumentacji. Sprawdzane są również sąsiednie działki, aby służby miały pewność, że na ich terenie również nie znajdują się zakopane płody lub materiały medyczne. Na ten moment jednak nic na to nie wskazuje. Śledczy muszą jednak przeszukać całą 5-arową działkę, co może potrwać nawet do przyszłego tygodnia.Zatrzymana lekarka twierdzi, że prowadziła na martwych płodach badania medyczneJak opisywaliśmy w Gazeta.pl, do makabrycznego znaleziska doszło w Lutoryżu pod Rzeszowem. Śledczy dostali zawiadomienie w tej sprawie w środę (10 czerwca). W czwartek prokurator wydał polecenie zatrzymania mieszkanki Rzeszowa, 57-letniej Magdaleny H. W piątek (12 czerwca) służby zatrzymały kobietę na terenie Zamościa.Według nieoficjalnych informacji 57-letnia lekarka patomorfolożka tłumaczyła, że zabierała ze szpitala martwe płody w czasie pandemii COVID-19. "Kobieta twierdzi, że prowadziła na nich badania medyczne. Miała tego dokonywać w domu. Kiedy zakończyła rzekome analizy, chowała ciała do worków jutowych i zakopywała na swojej działce. Na posesji stał wtedy niezamieszkały przez nikogo dom. Lekarka pracowała wtedy w szpitalu klinicznym nr 2 w Rzeszowie, dojeżdżając do pracy z Zamościa" - informowało Radio Eska.Według ustaleń mediów na szczątki natknął się operator koparki, który pracował na terenie nowej inwestycji mieszkaniowej. Nowi właściciele rozpoczęli na posesji realizację projektu budowlanego, w ramach którego ma powstać kilka domów jednorodzinnych. Prace natychmiast przerwano i powiadomiono odpowiednie służby.