Kontrolerzy zajrzeli do smażalni nad morzem. To, co znaleźli, nie spodoba się turystom
3 lipca 2026, 11:13
Nadmorskie smażalnie wyrastają na każdym kroku. Kuszą zapachem świeżo smażonej ryby i szyldami z napisem "prosto z kutra". Turyści zaglądają do nich chętnie. Zwykle stawiają na te, które mają dobre opinie w internecie i kolejki przed wejściem. Kontrola przeprowadzona przez IJHARS wykazała jednak, że nie w każdym lokalu klienci mogą liczyć na uczciwość właścicieli.
Fot: Sebastian Adamus / Agencja Wyborcza.pl
Kiedy zamawiamy jedzenie w restauracji, zakładamy, że informacje podane przez sprzedawcę są zgodne z rzeczywistością. Nazwa potrawy, jej skład czy gatunek mięsa nie powinny pozostawiać miejsca na domysły. Nad tym czuwa IJHARS, czyli państwowa instytucja kontrolująca jakość handlową żywności. Sprawdza, czy produkty są prawidłowo oznakowane i czy klienci nie są wprowadzani w błąd. Tym razem inspektorzy przyjrzeli się miejscom, które latem cieszą się największą popularnością wśród turystów, czyli nadmorskim smażalniom ryb i restauracjom serwującym rybne dania.











