Wyniki kontroli NIK-u poddają wątpliwość, czy zabytki na Warmii i Mazurach były w ostatnich latach odpowiednio kontrolowane.

Najwyższa Izba Kontroli opublikowała w środę wyniki kontroli, z których wynika, że pracownicy Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Olsztynie, którym kieruje Wojewódzki Konserwator Zabytków, niekiedy całymi latami nie reagowali na informacje od ludzi alarmujących o złym stanie technicznym zabytków nieruchomych. Kontrolerzy Izby stwierdzili, że urzędnicy niesłusznie traktowali sygnały od ludzi jako donosy.

Delegatura NIK w Olsztynie przeprowadziła kontrolę w WUOZ po skardze, która wpłynęła w styczniu 2025 r. Izba ustaliła, że już rok wcześniej urząd ten otrzymał informację o złym stanie zachowania m.in. fundamentów dawnego dworu, a obecnie szkoły podstawowej w miejscowości Boże. W kwietniu doszło do oględzin zabytku, zamiast do wymaganej przepisami kontroli. Została ona podjęta dopiero w lipcu, po rozpatrzeniu przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego skargi na zaniedbania w opiece nad budynkiem ze strony Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.