Niezgodne z przepisami decyzje kadrowe i organizacyjne oraz znacznie zawyżone wynagrodzenia i dodatki funkcyjne dla wybranych. To tylko część nieprawidłowości wskazanych przez NIK w Operze Krakowskiej, kierowanej przez byłego dyrektora Filharmonii Warmińsko-Mazurskiej.
Najwyższa Izba Kontroli prześwietliła Operę Krakowską na wniosek poselski i po skargach składanych przez osoby związane z tą małopolską instytucją kultury.
- Izba badała organizację i funkcjonowanie opery, kierowanie jej działalnością, zatrudnianie i wynagradzanie pracowników, a także gospodarowanie majątkiem i prowadzenie gospodarki finansowej - informuje Michał Pograniczny, rzecznik prasowy NIK. I dodaje, że kontrolą objęto okres od 1 września 2022 r. do 31 grudnia 2024 r. - Uwzględniono jednak dokumenty oraz zdarzenia zarówno wcześniejsze, jak i późniejsze, a mające znaczenie dla badanej działalności - zaznacza rzecznik.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny








