Miarą siły państwa i jego przyzwoitości jest troska o najbardziej bezbronnych. Widzę tu smutną słabość.
Koalicja 15 Października nie dość, że poważnie ograniczyła pomoc dla uciekających przed wojną ukraińskich obywateli, to jeszcze nie była w stanie na czas przygotować zmiany prawa tak, by z dnia na dzień nie stracili dachu nad głową. Dla wojennych uchodźców to potworna trauma. Znowu muszą uciekać, tyle że nie przed ruską wojną, a z powodu decyzji polskich władz.
1 lipca zaczął obowiązywać niemiłosierny przepis, który pozbawia najsłabszych uciekinierów z Ukrainy prawa do bezpłatnego pobytu w Ośrodkach Zbiorowego Zakwaterowania (OZZ). Dzień później Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, ministra rodziny, pracy i polityki społecznej, pochwaliła się, że „ma gotowe przepisy", by tej grupie pomóc. I już się asekurowała, że prezydent je zawetuje. Czyli wie, że pomocy nie będzie.
skrót wydarzeń dnia
kalendarium








