Rada dzielnicy to przestrzeń, gdzie można zrobić coś konkretnego dla sąsiadów i miejsca, w którym żyje się na co dzień - zachęca do udziału w wyborach Marcin Krupa, prezydent Katowic.
Marcin Krupa, prezydent Katowic: Kadencje rad dzielnic wygasły w marcu ubiegłego roku. Było to związane z niezrozumiałą dla nas decyzją nadzoru prawnego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć, że zablokowano nam możliwość wypłacania diet mieszkańcom, którzy byliby członkami komisji wyborczych – jak to się dzieje we wszystkich miastach w Polsce. Wspólnie z radnymi Forum Samorządowego i Marcin Krupa oraz Koalicji Obywatelskiej uznaliśmy, że musimy zawalczyć o rady dzielnic i skorzystaliśmy ze ścieżki sądowej. Finalnie Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że to my mieliśmy rację, dzięki czemu Rada Miasta przyjęła uchwałę o zarządzeniu wyborów.
- Rady dzielnic są przede wszystkim najbliższym mieszkańcom poziomem samorządu. To właśnie radni dzielnicowi najlepiej znają codzienne wyzwania swoich sąsiadów z poszczególnych ulic, osiedli i lokalnych społeczności. Często chodzi o sprawy, które dla mieszkańców mają ogromne znaczenie: bezpieczeństwo na konkretnym przejściu dla pieszych, jakość zieleni, kwestie związane z klubami dla seniorów czy remontami konkretnego chodnika.






