Ceny naszych nieruchomości spadną w moment ze względu na niepewną sytuację prawną. Na szali jest majątek czterech tysięcy mieszkańców - alarmują członkowie spółdzielni Orlik-Jantar.
Spółdzielni Orlik-Jantar, do której należy blisko 4 tysiące osób, grozi likwidacja. O sprawie zaalarmowali nas zaniepokojeni mieszkańcy. Boją się, że dorobek ich życia może przepaść. - Na osiedlu jest duży niepokój, wszyscy czekają na to, co się stanie - słyszę.
Wszystko zaczęło się w 2005 roku. To wówczas Spółdzielnia „Orlik-Jantar" oddzieliła się od większej Spółdzielni Gocław-Lotnisko. Stało się to na podstawie uchwały przyjętej na walnym zgromadzeniu. Ale niedługo później została ona zaskarżona przez grupę 10 osób. Przez ostatnie 21 lat sprawa przetoczyła się przez różne sądy, od okręgowego, przez apelacyjny po Sąd Najwyższy.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny







