Reprezentacja Anglii w 1/8 finału mistrzostw świata nie będzie miała prostej przeprawy. Na drodze "Synów Albionu" stanie bowiem Meksyk, który w dotychczasowych czterech spotkaniach mundialu, którego jest współgospodarzem, nie stracił ani jednego gola. Ponadto ma pewną przewagę nad Anglikami, o której w rozmowie z BBC wspomniał Wayne Rooney.

Fot. REUTERS/Eloisa Sanchez

Anglicy wyszli z grupy mistrzostw świata niemalże suchą stopą. Na inaugurację podopieczni Thomasa Tuchela pokonali Chorwację 4:2, ale następnie potknęli się w starciu z Ghaną, remisując 0:0. W ostatniej serii gier jednak nie pozostawili złudzeń i bez większych kłopotów ograli Panamę 2:0. Nikt jednak nie spodziewał się, że w 1/16 finału niezwykle trudne warunki postawi Demokratyczna Republika Konga.

Zobacz wideo

Kongijczycy wyszli na prowadzenie już w 7. minucie po golu Briana Cipengi. Przez kolejne 70 minut "Synowie Albionu" bili głową w mur, starając się wyrównać. W końcu receptę na pokonanie świetnie dysponowanego Lionela Mpasiego-Nzau znalazł Harry Kane. Zrobił to zresztą dwukrotnie, pieczętując w 86. minucie awans swojej reprezentacji do 1/8 finału mundialu.