EAA w polskim e-commerce: Dlaczego „div-soup” to teraz ryzyko biznesowe i jak semantyka HTML ratuje Twój budżet

Meta: Dowiedz się, jak Europejski Akt Dostępności (EAA) wpływa na polskie sklepy internetowe. Sprawdź, dlaczego semantyczny HTML to klucz do zgodności i uniknięcia kar.

Słuchajcie, powiedzmy to sobie szczerze: większość z nas, programistów, przez lata budowała interfejsy w stylu „div-soup”. Jeden div w drugim, div w trzecim, a na koniec dodajemy onclick do elementu, który wcale nie jest przyciskiem. Działało? Tak. Wyglądało dobrze w Chrome? Oczywiście. Ale teraz wchodzi EAA (European Accessibility Act), a wraz z nim polskie przepisy o dostępności, i nagle ten „sposób na szybkie dowożenie ficzerów” staje się ogromnym ryzykiem prawnym i finansowym.

Jako ktoś, kto przez lata siedział w compliance w eBayu i teraz doradza polskim MŚP, widzę ten sam wzorzec: właściciele sklepów myślą, że dostępność to „miły dodatek” lub kwestia etyki. Błąd. EAA to twarde prawo. Jeśli Twój sklep nie będzie dostępny dla osób niewidomych czy słabowidzących, nie tylko tracisz klientów, ale narażasz się na kary, które mogą sprawić, że Twój marżowy zysk z całego kwartału zniknie w jeden dzień.

Czym właściwie jest EAA i dlaczego polski e-commerce ma teraz problem?