1 lipca 2026, 13:34

Niemcy są coś Polsce winni za zbrodnie w czasie II wojny światowej. To, że wciąż nie popłynęły odszkodowania, jest kompromitujące dla kraju tak dumnego z tego, jak uporał się z własną historią - pisze "Der Spiegel".

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

"10 tysięcy złotych - tyle, jak domaga się polski rząd Donalda Tuska, miałaby rocznie wypłacać Republika Federalna Niemiec każdej Polce i każdemu Polakowi, którzy podczas II wojny światowej byli więzieni przez nazistów, torturowani, osadzeni w obozach koncentracyjnych lub w inny sposób maltretowani" - pisze we wtorek (30 czerwca) niemiecki tygodnik "Der Spiegel", komentując najnowsze doniesienia o rozmowach w sprawie zadośćuczynienia od Niemiec wobec polskich ofiar wojny i okupacji. Napisał o tym w poniedziałek (29 czerwca) dziennik "Sueddeutsche Zeitung".

Jak ocenia autor komentarza, Jan Puhl, 10 tysięcy złotych - w przeliczeniu 2332 euro według poniedziałkowego kursu - "to śmieszna kwota jako odszkodowanie za zbrodnie, które miały miejsce ponad 80 lat temu". Po rozłożeniu jej na dwanaście miesięcy, nie starczyłoby nawet na pokrycie połowy średnich kosztów utrzymania w Polsce bez czynszu - wskazuje.