Bydgoskie WZL to naprawdę dobra firma. Zasługuje na szansę i perspektywy rozwoju, buduje potencjał na kolejne lata. Musimy jedynie przetrwać trudny czas - zapewnia Adam Leszkiewicz, prezes zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
Kondycja zakładu, jego perspektywy rozwojowe, realizowane i planowane projekty były tematem spotkania, które odbyło się we wtorek 30 czerwca w Wojskowych Zakładach Lotniczych Nr 2 w Bydgoszczy. Władze Polskiej Grupy Zbrojeniowej odniosły się też do pogłosek o trudnej sytuacji finansowej, planowanych zwolnieniach, opóźnieniach w realizowaniu zamówień. Oprócz Adama Leszkiewicza, prezesa zarządu PGZ, z mediami spotkali się Piotr Zawieja, wiceprezes zarządu PGZ oraz Jakub Gazda, prezes WZL-2. - Przyszłość Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy nie jest zagrożona, firma zrobiła kolosalny postęp, pracownicy mogą być spokojni o swoje jutro. Wierzymy w ten zakład - podkreślali.
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Materiał promocyjny
z sądu








