Dla niecierpliwych podaję odpowiedź: rozbawił. A do tego jeszcze wzruszył. Jak na którąś z kolei animację z Minionkami to naprawdę zaskakujące.

Chodźcie do kina. Nie tylko dlatego, że tam jest chłodno (upały na pewno wrócą). Ale dlatego, że tylko tam można razem z obcymi ludźmi, czasem bardzo małymi, wspólnie się śmiać, wzruszać, a czasem trochę bać, oglądając, jak małe żółte stworki kręcą film o potworach.

Minionki zaczęły jako trzecioplanowi bohaterowie "Jak ukraść Księżyc", gdzie były na służbie głównego złoczyńcy, Gru. Szybko jednak wybiły się na niepodległość. Moje dzieci rosły razem z nimi i ich również rosnącą popularnością, ale w końcu z nich wyrosły, więc zgubiłam się w tym, w ilu już filmach Minionki wystąpiły. Wiem jednak, że każdy był kasowym sukcesem.

skrót wydarzeń dnia

kalendarium