Partner od kilku dni nie odchodzi od komputera, nazywa ją Wrzodem i opowiada o śmierci magów. Ratunku nie ma. Trzeba czekać, aż przejdzie "Gothica".

„Błagam was o pomoc, bo już nie daję sobie rady. Mam 28 lat, mój facet 27. Jakiś czas temu premierę miała jakaś gra komputerowa i od tamtej pory on oszalał" – napisała w internecie kobieta.

Nie miała nic przeciwko graniu. Problem w tym, że partner od kilku dni prawie nie wyłączał komputera, a kiedy wreszcie odchodził od ekranu, nadal mówił niezrozumiale. „Sypie do mnie tekstami w stylu: »Odejdź, nie wolno ci ze mną rozmawiać«, albo mówi coś o tym, że Gomez nie wiedział o śmierci jakichś magów. Nie wiem, co mam zrobić. Rozmowy nie pomagają, bo kiedy tylko zaczynam, nazywa mnie Wrzodem" – żaliła się.

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.

Materiał promocyjny